Piotr Zygmunt Markielowski

rzymskokatolicki ksiądz kieleckiej diecezji, kapelan szpitalny

Jerzy Owsiak jako zagrożenie

WOŚP = Wieśniackie Oszukiwanie Śmiesznych Polaków


Nie popieram W.O.Ś.P. z kilku zasadniczych powodów:

Po pierwsze, przy tej inicjatywie zatracono ducha działalności charytatywnej i pomocy płynącej z ludzkiego serca. Organizatorzy Orkiestry przekształcili oddolną akcję społeczną w zorganizowaną instytucję do zarabiania pieniędzy.

Po drugie, na cele charytatywne Orkiestra wydaje zaledwie około połowy zebranych środków, czyli znaczną część pieniędzy otrzymanych od ludzi konsumuje. Jest to biurokratyczna instytucja, która pozwala dobrze żyć z ludzkich pieniędzy grupie kolesi związanych z Jerzym Owsiakiem.

Po trzecie, Orkiestra zakupuje dla szpitali drogi sprzęt, którym chwali się w mediach, ale nie interesuje się później ich losem, nie dba o zapewnienie odnawialnych materiałów i środków do serwisu urządzeń. W związku z tym wiele z tych urządzeń bardzo szybko przestaje pełnić swoją funkcję albo działa wadliwie, bo szpitale nie posiadają pieniędzy na ich utrzymanie, a lekarze mają kłopot i narzekają na Owsiaka za pozorną, krótkotrwałą pomoc.

Po czwarte, W.O.Ś.P. był wykorzystywana politycznie przez były rząd i Prezydenta III RP. Organy władzy wykorzystywały swój udział w inicjatywie do autopromocji, upolityczniając całe przedsięwzięcie. Orkiestra służyła władzy i samorządom, a powinna służyć obywatelom, bardziej potrzebującym dzieciom.

Po piąte, z Orkiestrą, a szczególnie z Owsiakiem, są związane i kojarzone inicjatywy i postawy, które kłócą się z duchem służby ludziom, pomocy charytatywnej, odruchów serca. Owsiak manieruje młodych ludzi, a wręcz ich demoralizuje. Nie da się tego pogodzić z W.O.Ś.P., bo nie ma pewności, czy popierając Orkiestry, nie popieramy tych inicjatyw.